Notatka na marginesie

Jak wychować dziecko w trzy godziny?

Wszystko jest możliwe. Haha… Ciekawe, że jeszcze nikt nie napisał takiego poradnika dla rodziców.

Zdecydowanie czegoś brakuje w tej dziedzinie?

Przeciętna mama i tata spędzają osiem godzin w pracy, nie wspominając nic o dojazdach. W tym czasie, dzieci są w szkole, żłobku albo przedszkolu. Doba ma tylko dwadzieścia cztery godziny, a tu trzeba pomieścić jeszcze odchowanie człowieka czy zrobienie posiłku. Myślę, że te trzy godziny w ciągu dnia są najfajniejsze. Wtedy właśnie rodzice używają SUPER POWERS i WYOBRAŹNIE. Na pewno nie jest nudno w tym czasie.

Dobrej zabawy życzę wszystkim rodzicom i dzieciom:)

Jak nie korona wirus, to -30°C na zewnątrz

Co tu robić, gdy wszystko mówi nam, że dzisiaj nie jest dzień jak co dzień.

Photo by Tatiana Syrikova on Pexels.com

Drogie dzieci: Spacer odwołany!

Każda mama ma swoją codzienną rutynę i sposób, żeby wypić ciepłą kawę. U nas domowy chaos jest ogarnięty, gdy tylko opuścimy dom. Może być -15 stopni i słońce, a moje dzieci są wtedy najszczęśliwsze i najspokojniejsze. Oczywiście, że korzystam z tego wspaniałego momentu i pomału piję moją ciepłą kawę z termosu. Uwielbiam to. Niestety przy -30 °C, nawet katar w nosie zamarza, dlatego zostajemy dzisiaj w domu.

Perła zawsze znajdzie sposób, żeby fajnie spędzić czas na świeżym powietrzu. Prawdopodobnie to jedyna osoba, która jeździ hulajnogą w środku zimy. Nasi sąsiedzi pilnie odśnieżają chodniki przed swoimi domami, więc ona może przejechać bez problemu, a jak nie, to po prostu przenosi sobie hulajnogę. Tak samo jest z foremkami do piaskownicy. Ostatnio wygrzebała je z garażu i teraz robi babki ze śniegu. Inaczej wygląda zabawa w domu.

Ohh… te niekończące się marudzenie, kłótnie i płacz.

Perły pałac
i jej eksperyment

Co tu robić?

To idealny dzień, żeby pomalować Perły pałac z kartonu. Przewiduję dużo płaczu, kłótni i przepychanek. Moje dzieci nie wiedzą nic o pracy zespołowej. Poza tym, w szufladzie na sztućce, Perła hoduje pleśń na chlebie. Osobiście uwielbiam te jej Youtubowe eksperymenty. Na filmiku, Ryanowi wszystko zajmuje kilka minut, a tutaj trzy dni i pleśni wciąż nie ma:) Obowiązkowo też musi być bajking [przyp. aut. nasze słowo na oglądanie bajek], żeby matka ugotowała w spokoju obiad i dzieci trzymały się w bezpiecznej odległości od gorących garnków.

Oby do soboty, bo wtedy ma być tylko -14°C. Yeah….

Stara matka jak wino

Jestem na tym etapie rozwoju, że już tylko z siebie się śmieję. Wiek robi swoje i dodaje ciekawy aspekt do mojego życia i moich dzieci również.

Co nauczą się dzieci od starszej mamy?

Na pewno ustąpią miejsce starszej osobie w autobusie czy tramwaju. Dlatego, że już od jakiegoś czasu, słyszą jak wszystko mi skrzypi.

Po drugie, rzeczywistość biegania z balkonikiem za moimi dziećmi jest bardzo realna. Tak, każdy musi zmierzyć się ze swoimi ograniczeniami.

Po trzecie, gdy kiedyś wpadną na świetny pomysł, żeby zmarnować swoje zdrowie albo życie. Będą zmuszone do mycia mojej sztucznej szczęki przez tydzień. Co ja mówię…. przez miesiąc. To jest najbardziej pożyteczna lekcja jaką ode mnie odbiorą. „Były zęby, nie ma zębów”. Dodatkowo, ja będę się do nich cały czas uśmiechać.

Pamiętam jedną rozmowę z moją mamą. Spytałam się jej: – Kiedy wiedziałaś, że już jest czas na dzieci. Ona odpowiedziała: – Nie wiedziałam, ale czym się przejmujesz. Młodą mamą już nie będziesz. Haha…

Dziewczynka na Dzikim Zachodzi

Mieszkam na Kanadyjskim Dzikim Zachodzie i zewsząd otaczają mnie kobiety. Kierownikiem budowy mojego domu była młoda, szczupła brunetka, mama czteroletniego chłopca. Natomiast hydraulik, który instalował mi bojler to też dwudziestoparoletnia blondynka, dwie głowy wyższa ode mnie. Nie będę kwestionować ich kwalifikacji, bo mój dom stoi, a bojler grzeje wodę.

Często, gdy wjeżdżamy na nasze osiedle, słyszę od mojego męża: „Zobacz! Znowu ładna dziewczyna na koparce albo spycharce. Ciekawe, co one widzą takiego fajnego w swojej pracy i tym brudzie?”. Ja wtedy odpowiadam: „Na pewno jest jakiś casting do pracy na budowie?”

Okazuje się, że Dziki Zachód nie jest taki dziki. Hahah….

To jest jeden z wielu powodów, dlaczego lubię mieszkać w różnych krajach, a nie jeździć na wakacje. Podobne cuda umykają na urlopie.

Dzieci potrzebują dobrych/ładnych przykładów i myślę, że moja córka będzie mieć ich więcej niż ja. Mój tato uwielbiał stolarkę i poświęcał jej każdą wolną chwilę po pracy. Łukasz jest stolarzem i Perła ma imię po pradziadku Julianie, który również był wybitnym stolarzem. Czy tak się wychowuje kolejne pokolenie stolarzy? Może.

Mam jeszcze jeden dobry/ładny przykład dla dzieci. Tato mojego taty był żołnierzem oraz brat taty również. Wszyscy w rodzinie odradzali mojej siostrze, żeby wstąpiła do wojska, a one i tak to zrobiła. Na zdjęciu umieszczonym powyżej jest ona z synem. Odwaga polega na tym, żeby podążać za swoją pasją. Często na przekór temu, co myślą inni.

Perła nie rozumie dlaczego: „Siła jest kobietą”. Jej polski jest na poziomie: „Tata kupiła”. Haha… Ale codziennie mija te same ładne dziewczyny na koparce i to wystarczy, żeby ona pojęła swoją siłę.

Girl power!