Chore nerki odżywiają też ciekawość dziecka

Przeglądam rysunki Perły i szukam czarnych chmur. No nie ma, ani jednej. Poczułam ulgę. Wszystkie kwiatki i biedronki uśmiechają się do mnie spod tęczy. Nawet słońce radośnie na mnie patrzy z jej rysunków. Niektóre dzieci pytają: – Dlaczego niebo jest błękitne? Natomiast Perła chce wiedzieć: – Czy urośnie jej nowa nerka?

Jaka jest Twoja ulubiona bajka?

W bajkach są zawsze jakieś czarownice, które burzą spokój. Na szczęście, na pomoc szybko zjawiają się dobre wróżki i wszystko naprawiają, nawet zepsute nerki. Tata czyta Perle książki, które one później mi je streszcza przed snem. Haha…Taką mamy wieczorną rutynę i to również zmusza moje dziecko do mówienia po polsku. Dzisiaj poprosiłam Perłę, żeby mi coś opowiedziała o nerkach. Mogła być bajka, więc oto proszę, co wymyśliła. 🙂

Posłuchajcie historii o „Słodkiej nereczce, która szukała nowego domu”

Była sobie nereczka, która miała ręce, nogi i uśmiechniętą buzię. Ona miała dwie nogi, żeby mogła chodzić. Nereczka sobie szła, szła i szła, bo szukała nowego domu. Były wysokie drzewa i ona nic nie widziała. Za tymi drzewami był domek, taki piękny jak nasz. Było tam łóżeczko i sink (z angielskiego: umywalka). Nereczka umyła sobie buzię oraz ręce i położyła się spać, bo zmęczyła się tym chodzeniem. The end.

Przyjdzie czas na czarne chmury. Nie potrzebuję nikogo, żeby mi o tym przypominał. Przegonimy je oraz czarownice z pomocą tych wszystkich dobrych wróżek. Dobroć i życzliwość zawsze triumfują oraz wydłużają życie według naukowców. Haha…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s